Radio Jasna Góra

Słuchaj nas on-line Sygnał: 320kbps, 44kHz, Stereo

Jasnogórskie przygotowania do beatyfikacji

Audycje Sursum Corda: „JEŚLI JAKI PROGRAM TO ONA” – czw g.17.30 i sb g.13.30

Jasna Góra: rozpoczyna się drugi etap przygotowań do beatyfikacji Prymasa Wyszyńskiego

Na Jasnej Górze rozpoczyna się drugi etap przygotowań do beatyfikacji Prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego i narodowego dziękczynienia, które odbędzie się 26 sierpnia. Po ubiegłorocznym cyklu „Prymas jasnogórski w drodze na ołtarze” 27 stycznia zainagurowane zostaną spotkania zatytułowane „Maryjna droga do świętości Stefana Kardynała Wyszyńskiego”. 

Tegoroczne rozważania dotyczące życia i posługi Prymasa podzielone zostały na trzy części: modlitwę, katechezę i spotkanie. O godz. 18.30 sprawowana będzie w kaplicy Matki Bożej Msza św. o dobre przygotowanie do beatyfikacji i narodowego dziękczynienia, które odbędzie się na Jasnej Górze 26 sierpnia. Po Eucharystii w kaplicy różańcowej trwać będzie katecheza wokół „dzieł maryjnych i maryjnej drogi Prymasa Wyszyńskiego - znaków jego świętości”. Następnie zaprezentowana zostanie osoba ks. Prymasa we fragmentach archiwalnych nagrań filmowych i dźwiękowych.

Spotkania odbywać się będą 27. dnia każdego miesiąca. Wieńczone będą udziałem w Apelu Jasnogórskim i nocnym czuwaniem przed Cudownym Obrazem Jasnogórskiej Maryi z 27 na 28. Od prawie 40. lat taka nocna modlitwa jest zanoszona do Królowej Polski, wcześniej o dar beatyfikacji a teraz o dobre przygotowania i owoce tego doniosłego wydarzenia.  

Na pierwsze spotkanie wybrany został temat „Oddany Maryi - Więzień”. Mowa będzie m.in. o heroicznych znakach świętości Prymasa. Wśród gości: o. Gabriel Bartoszewski, wicepostulator w procesie beatyfikacyjnym Stefana kard. Wyszyńskiego i Anna Rastawicka, świadek życia i posługi ks. Prymasa. 

Organizatorem spotkań jest Jasnogórski Instytut Maryjny we współpracy z Instytutem Prymasa Wyszyńskiego a partnerami w projekcie są: Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” o/w Częstochowie i Stacja7.pl  

- To przygotowanie zarówno do beatyfikacji, jak i narodowego dziękczynienia za wyniesienie na ołtarze kard. Wyszyńskiego jest bardzo ważne i potrzebne - uważa o. Mariusz Tabulski, dyrektor Instytutu Maryjnego. Podkreśla, że te uroczystości będą niejako spłaceniem długu wdzięczności ks. Prymasowi. - On w czasie komunistycznej niewoli mówił o nas i za nas, upominał się o wszystkich Polaków, nie tylko wierzących. Czynił to zwłaszcza wtedy, gdy przebywał zagranicą. To było jego wielkie wołanie o naszą godność, o lepsze życie, mówił prawdę o Polsce, o naszej historii, upominał się o nas – przypomniał o. Tabulski. Dodał, że to właśnie także dlatego trzeba wracać do świadectwa życia tego wielkiego kapłana i Polaka. - Mamy nadzieję, że ta beatyfikacja, ogłoszenie go błogosławionym, rozpocznie nową erę, erę kard. Wyszyńskiego, który stanie się dla nas przykładem życia i miłości do Ojczyzny - powiedział dyrektor.

Wyniesienie na ołtarze kard. Stefana Wyszyńskiego to dla Jasnej Góry i Zakonu Paulinów jedno z najważniejszych wydarzeń nie tylko w tym roku, ale także w historii.

Przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra uważa, że beatyfikacja Prymasa to także potwierdzenie Maryjnej drogi Kościoła w Polsce, którą kroczył kard. Stefan Wyszyński. - Jest to potwierdzenie maryjnej drogi Kościoła, którą kroczył nie tylko kard. Stefan Wyszyński, ale wcześniej kard. August Hlond i potem Jan Paweł II -powiedział paulin. Dodał, że potwierdził to święty papież ponad 40 lat temu podczas swej pierwszej pielgrzymki do Polski w słowach wypowiedzianych do kard. Wyszyńskiego: „księże Prymasie! Pozwól mi tylko to jedno jeszcze powiedzieć, że ci się spełnia ten punkt twego odważnego, bohaterskiego programu, duszpasterzowania w Polsce i w świecie współczesnym!”. O. Waligóra przypomina, że w tych słowach Jan Paweł II podkreślił znaczenie przede wszystkim Milenijnego Aktu Oddania Polski w Macierzyńską Niewolę Miłości za Wolność Kościoła w Polsce i na świecie z 3 maja 1966 r., ale nie tylko.

Jasnogórski przeor zauważył, że maryjny program Prymasa Wyszyńskiego „polegał na bezwarunkowym oddaniu się Bogu przez Maryję i jak Maryja, aż po złożenie nas samych i Narodu jako ofiary - w krwi i męczeństwie - za ocalenie Kościoła w świecie. Oddanie się Bogu w ofierze, bezwarunkowe „fiat” miało przynieść zwycięstwo przez Maryję i przemienić Kościół w naszej Ojczyźnie, stając się drogą Kościoła powszechnego”.

O. Waligóra przypomina także, że „według Prymasa Tysiąclecia, w tym programie Jasna Góra miała do odegrania niezwykłą rolę”. W liście z Komańczy do generała Zakonu Paulinów internowany kard. Wyszyński pisał: „bodaj nigdy tak dobitnie jak teraz nie uświadomiłem sobie tego, jak potężna jest wola Boża, by Jasna Góra była Stolicą Chwały Bożej, która rozlewa się na Polskę przez dziewicze dłonie Pośredniczki łask wszelkich. Bodaj nigdy jak teraz nie widziałem tego tak jasno, że wolą Ojca Narodów jest, by Naród Polski był zjednoczony przez Jasną Górę i by tutaj się odnawiał i krzepił. Tej woli Bożej nikt nie zdoła złamać, o czym świadczą wieki naszego trwania na Jasnej Górze, bardziej jeszcze niezłomnego niż mury i wały obronne”.

Przełożony Generalny Zakonu Paulinów o. Arnold Chrapkowski podkreśla, że kard. Stefan Wyszyński to wielka postać w historii Kościoła, Polski, Jasnej Góry i Zakonu. - Trudno mówić o nim w oderwaniu od Jasnogórskiej Maryi. Nie da się przecenić tego, co on zrobił dla poznania Matki Bożej, zrozumienia czym jest zawierzenie i oddanie Maryi, co to znaczy być Jej niewolnikiem - zauważył o. Generał. Jego zdaniem „to kim dla nas wszystkich pozostaje Prymas Tysiąclecia najlepiej wyrażają słowa wypowiedziane przez Jana Pawła II: nie byłoby na Stolicy Piotrowej papieża z Polski, gdyby nie Jasna Góra, gdyby nie kard. Stefan Wyszyński. To było pokazanie naszej siły, tego na czym należy opierać życie nas wszystkich - powiedział o. Chrapkowski. 

Udokumentowane są aż 603 dni pobytu Prymasa Wyszyńskiego na Jasnej Górze. Wynika to z osobistych jego zapisków, które prowadził od czasu nominacji na Prymasa Polski. Pobytów ks. kard. Wyszyńskiego na Jasnej Górze z pewnością było znacznie więcej, bo jak podkreślają świadkowie, zawsze, kiedy przejeżdżał przez Częstochowę, wstępował do Matki Bożej.

Jasnogórskie kalendarium nie ogranicza się do samego pobytu Sługi Bożego na Jasnej Górze, ukazuje również propagowanie kultu Matki Bożej Jasnogórskiej zarówno na forum Kościoła powszechnego, jak i utrwalanie wśród Polonii świata.

W okresie prymasostwa, od 1948 do 1981 r., kard. Stefan Wyszyński wygłosił na Jasnej Górze setki przemówień, w sumie prawie 3 tysiące stron maszynopisu. W tej „jasnogórskiej kuźni” Prymas wypracowywał projekty, plany, akcje duszpasterskie. Znane są one jako: Śluby Narodu, Wielka Nowenna, nawiedzenie parafii przez kopię Cudownego Obrazu Matki Bożej w kraju i poza jego granicami, czuwania soborowe z Maryją Jasnogórską, Milenijny Akt Oddania Polski w Macierzyńską Niewolę Miłości za wolność Kościoła, nocne czuwania, założenie biblioteki z Księgami Czynów Dobroci i Zobowiązań Parafii.

 

Izabela Tyras

Abp Depo: beatyfikacja Prymasa Wyszyńskiego wielkim zobowiązaniem dla naszego pokolenia

Abp Wacław Depo, metropolita częstochowski uważa, że beatyfikacja Prymasa Stefana Wyszyńskiego to wielka radość, ale i ogromne zobowiązanie.

- Patrzymy na dar beatyfikacji kard. Wyszyńskiego z wdzięcznością uznania go nie tylko jako autorytetu moralnego czy jako świadka, który „przebijał się” przez ciemność wiary, przez różne doświadczenia, które na odcinku historii naszej Ojczyzny dane mu było przechodzić, ale odczytujemy to jako zadanie, do którego zostaliśmy zobowiązani, by odkrywać go jako przewodnika dla naszego pokolenia - powiedział abp Depo w rozmowie dla Radia Jasna Góra.

Podkreślił, że beatyfikacja Prymasa Wyszyńskiego dana nam na te czasy, to nie przypadek, ale dzieło Opatrzności Bożej. Przestrzega, by nie traktować tego daru jako czegoś zwykłego. - Mówimy, że Kościół to potwierdza, papież podpisał dekret, będziemy mieli jeszcze jednego świętego, widzimy to być może w kategoriach urzędu i może przyzwyczailiśmy się już do tego wynoszenia na ołtarze, ale bardziej w formie „gwiazdozbiorów” czy mówiąc dzisiejszym językiem celebrytów, a tu chodzi o coś zupełnie innego, o odczytanie jego dziedzictwa - powiedział metropolita częstochowski. Dodał, że „chodzi o wniknięcie w jego sposób przeżywania wiary i odpowiedzialności”.

Abp Wacław Depo podkreśla, że „musimy sobie postawić pytanie: jak daleko odeszliśmy od tego dziedzictwa wiary chrześcijańskiej w Ojczyźnie? Jak łatwo przychodzi nam znów być „papugą narodów sytych a utracających poczucie obecności Boga i gdzie jest poczucie polskiej jedności?”.

Przypomina, że Prymas Wyszyński z mocą podkreślał, że ta jedność oparta jest na prawdzie ochrzczonego narodu. - Jesteśmy narodem ochrzczonym i nie musimy zyskiwać dodatkowych praw od narodów Europy, które nam dzisiaj próbują określać kierunki rozwoju, albo które nas tak czy inaczej sekują w różnych tematach jakbyśmy byli jakimś pariasem - zaznaczał.

- Jesteśmy w zamęcie ideologicznym, kulturowym, medialnym, jesteśmy na jakimś bezdrożu. Ta beatyfikacja jest nam zadana w tym czasie dla naszego pokolenia Polaków nie tylko w kraju, ale i poza granicami. Jesteśmy małymi wyspami, którym Jezus mówi: nie bój się trzódko mała - zauważa.

Zdaniem abp. Depo maryjny program Prymasa Wyszyńskiego ciągle czeka na wypełnienie. - Śluby jasnogórskie są rachunkiem sumienia, a nie aktem uroczystym, który złożyliśmy. Jest to ciągłe zmaganie się o pogłębienie wiary w codziennym życiu - podkreśla i dodaje: „to musi być wejście Maryi w krwiobieg naszego życia codziennego, nie może być tak, że przychodzimy na Jasną Górę a potem wracamy do domów i wybieramy programy, które są zupełnie niezgodne z duchem chrześcijańskim”. - Życie sakramentalne, obrona życia, rodziny jako związku kobiety i mężczyzny, to fundament, bez którego nie ma przyszłości – przypomina metropolita częstochowski.

Rozmowa z abp. Wacławem Depo w audycji „Sursum Corda” - czwartek godz.17.30; sobota godz.13.30.